alex luki
alex luki
  • С нами уже: 1 месяц
  • Последнее посещение:
    12 апреля 2019 г.
оставил отзыв о книге
8 апреля 2019 г.
книга Mikołajek
процитировал книгу
8 апреля 2019 г.

UCIEKŁEM Z DOMU! Bawiłem się w salonie i byłem bardzo grzeczny, a potem tylko dlatego, że wylałem butelkę atramentu na nowy dywan, przyszła mama i skrzyczała mnie. Więc rozbeczałem się i powiedziałem, że sobie pójdę i dopiero będzie im smutno, a wtedy mama powiedziała:
– Z tego wszystkiego zrobiło się późno, muszę iść po sprawunki.
I wyszła.
Poszedłem do mego pokoju, żeby zabrać to, co mi będzie potrzebne do ucieczki. Wziąłem moją teczkę, włożyłem do niej czerwony samochodzik, który dostałem od cioci Eulalii, lokomotywę z malutkiego nakręcanego pociągu z wagonem towarowym (to jedyny wagon, co mi został, bo inne się połamały), kawałek czekolady, której nie dojadłem na podwieczorek, wziąłem również skarbonkę – nigdy nie wiadomo, mogę potrzebować pieniędzy – i wyszedłem z domu.
Na szczęście mamy nie było, bo na pewno nie pozwoliłaby mi uciekać z domu. Na ulicy zacząłem biec. Mamie i tacie będzie bardzo przykro; wrócę kiedyś, kiedy będą już bardzo starzy, tacy jak babcia, i będę bogaty, będę miał olbrzymi samolot, olbrzymi samochód i własny dywan, na który będę mógł wylewać atrament, i mama i tata będą bardzo zadowoleni, że jestem znowu z nimi.
Biegnąc tak, znalazłem się przed domem Alcesta. Alcest to ten mój kolega, który jest bardzo gruby i ciągle je, zdaje się, że już wam o nim mówiłem. Alcest siedział przed domem i jadł piernik.
– Gdzie idziesz? – zapytał mnie Alcest i ugryzł duży kęs piernika
книга Mikołajek
процитировал книгу
23 марта 2019 г.
Bawimy się w policjantów i złodziei! – krzyknął Rufus, który ma tatę policjanta.
– Nudzisz – powiedział natychmiast Euzebiusz. – Gramy w futbol.
No i pobili się. Euzebiusz jest bardzo silny i bardzo lubi dawać fangi kolegom, a ponieważ Rufus jest jego kolegą, więc Euzebiusz dał mu fangę w nos. Rufus się tego nie spodziewał, zachwiał się i potrącił Alcesta, który właśnie jadł bułkę z dżemem, i bułka upadła na ziemię, a Alcest zaczął krzyczeć. Przyleciał pan Bordenave, rozdzielił Euzebiusza i Rufusa i postawił ich do kąta.
– A kto mi odda moją bułkę? – zapytał Alcest.
– Chcesz także iść do kąta? – odpowiedział na to pan Bordenave.
– Nie, ja chcę mieć z powrotem moją bułkę z dżemem – powiedział Alcest.
Pan Bordenave zrobił się cały czerwony, zaczął sapać przez nos, jak zawsze, kiedy wpada w złość, ale nie mógł dalej rozmawiać z Alcestem, bo Maksencjusz bił się z Joachimem
alex luki

klasyka

книга Mikołajek
оставил отзыв о книге
22 марта 2019 г.
книга Mikołajek
читает книгу
17 марта 2019 г.
книга Mikołajek
собирается прочесть книгу
17 марта 2019 г.
книга Mikołajek
читает книгу
17 марта 2019 г.
книга Mikołajek
собирается прочесть книгу
16 марта 2019 г.
книга Mikołajek
оценил книгу
16 марта 2019 г.
книга Mikołajek
оставил отзыв о книге
16 марта 2019 г.
книга Mikołajek
Топ