
Mikołajek
- PDW
- 9788310127631
Материалы
Отзывы
Оставляйте больше отзывов, и мы наградим вас!
Цитаты
UCIEKŁEM Z DOMU! Bawiłem się w salonie i byłem bardzo grzeczny, a potem tylko dlatego, że wylałem butelkę atramentu na nowy dywan, przyszła mama i skrzyczała mnie. Więc rozbeczałem się i powiedziałem, że sobie pójdę i dopiero będzie im smutno, a wtedy mama powiedziała: – Z tego wszystkiego zrobiło się późno, muszę iść po sprawunki. I wyszła. Poszedłem do mego pokoju, żeby zabrać to, co mi będzie potrzebne do ucieczki. Wziąłem moją teczkę, włożyłem do niej czerwony samochodzik, który dostałem od cioci Eulalii, lokomotywę z malutkiego nakręcanego pociągu z wagonem towarowym (to jedyny wagon, co mi został, bo inne się połamały), kawałek czekolady, której nie dojadłem na podwieczorek, wziąłem również skarbonkę – nigdy nie wiadomo, mogę potrzebować pieniędzy – i wyszedłem z domu. Na szczęście mamy nie było, bo na pewno nie pozwoliłaby mi uciekać z domu. Na ulicy zacząłem biec. Mamie i tacie będzie bardzo przykro; wrócę kiedyś, kiedy będą już bardzo starzy, tacy jak babcia, i będę bogaty, będę miał olbrzymi samolot, olbrzymi samochód i własny dywan, na który będę mógł wylewać atrament, i mama i tata będą bardzo zadowoleni, że jestem znowu z nimi. Biegnąc tak, znalazłem się przed domem Alcesta. Alcest to ten mój kolega, który jest bardzo gruby i ciągle je, zdaje się, że już wam o nim mówiłem. Alcest siedział przed domem i jadł piernik. – Gdzie idziesz? – zapytał mnie Alcest i ugryzł duży kęs piernika
-
- 0
- 0
klasyka
Bawimy się w policjantów i złodziei! – krzyknął Rufus, który ma tatę policjanta. – Nudzisz – powiedział natychmiast Euzebiusz. – Gramy w futbol. No i pobili się. Euzebiusz jest bardzo silny i bardzo lubi dawać fangi kolegom, a ponieważ Rufus jest jego kolegą, więc Euzebiusz dał mu fangę w nos. Rufus się tego nie spodziewał, zachwiał się i potrącił Alcesta, który właśnie jadł bułkę z dżemem, i bułka upadła na ziemię, a Alcest zaczął krzyczeć. Przyleciał pan Bordenave, rozdzielił Euzebiusza i Rufusa i postawił ich do kąta. – A kto mi odda moją bułkę? – zapytał Alcest. – Chcesz także iść do kąta? – odpowiedział na to pan Bordenave. – Nie, ja chcę mieć z powrotem moją bułkę z dżemem – powiedział Alcest. Pan Bordenave zrobił się cały czerwony, zaczął sapać przez nos, jak zawsze, kiedy wpada w złość, ale nie mógł dalej rozmawiać z Alcestem, bo Maksencjusz bił się z Joachimem
-
- 0
- 0
Где найти
-
553,16 ₽